
Pierwsza organizowana przeze mnie i współlokatorkę Anitę impreza w akademiku a druga w ogóle (pierwszą były urodziny koleżanki Basi z pokoju obok 14 listopada br.
Impreza z dnia 18 grudnia była 100% koedukacyjna. 54% studentów było z Uniwersytetu Przyrodniczego (czyli naszej starej Akademii Rolniczej po zmianie nazwy uczelni), 37% Politechniki Wrocławskiej, 9% Akademii Medycznej. 37% stanowiło Rolnictwo, tyle samo Elektronika i Telekomunikacja i po 9% Geodezji, Medycyny i Architektury Krajobrazu (czyli ja ;-) ). Na 11 osób były 2 butelki wina, 2 butelki wódki i bliżej nieokreślona ilość piw. Jak mi powiedziała moja mama: "dopiero w akademiku poznaje się prawdziwe życie" - true...
Grupowe zdjęcie już po ewakuacji dwóch dziewczyn z Agroturystyki.
Od lewej: Tomek, Basia, Michał, Sebastian, Michał, Adam, Kasia, Anita, JA i z tyłu Magdalena.
Przystojnych mamy kolegów, prawda?
Sebastian jest moim znajomym z liceum (prawie połowa mojej byłej klasy studiuje we Wrocławiu - i bardzo dobrze! bo to piękne miasto), prawie nie miałam z nim kontaktu przez całe 5 lat studiów, dopiero pierwszy raz udało nam się razem bawić (ale mam nadzieję, że nie ostatni)
KARO, Sebastian i Michał - wspaniały rocznik '83!
A to moja ukochana współlokatorka Anita :-)
|